2010-02-04 13:25:29
,
Aktualizacja
2010-02-05 11:15:41
W ostatnim czasie do funkcjonariuszy operacyjnych płockiej komendy docierały sygnały, że ktoś podaje się za policjanta i zastrasza dziewczyny świadczące usługi towarzyskie. Schemat jego działania był zawsze taki sam. W progu mieszkania stawał mężczyzna, okazywał "odznakę" i mówił o rzekomym zgłoszeniu dotyczącym zarażenia wirusem HIV. Jeżeli dziewczyna była oporna straszył, że ujawni publicznie czym zajmuje się ofiara. Oczywiście pod pewnymi warunkami "policjant" gwarantował dyskrecję.
- Ustaliliśmy kilkanaście takich przypadków - opowiadają kryminalni. - Wczoraj oficjalnie przesłuchano 8 pokrzywdzonych, sprawę traktujemy rozwojowo i możliwe, że zgłosi się jeszcze kilka pań.
- Zatrzymaliśmy tego człowieka w Płocku dwa dni temu - dodają kryminalni. - Był zaskoczony, bo zatrzymanie miało miejsce w Płocku. Miał przy sobie "odznakę" , którą opisał pokrzywdzone.
Jeżeli postępowanie przygotowawcze potwierdzi policyjne ustalenie, mieszkaniec Gostynina usłyszy zarzuty podawania się za funkcjonariusza publicznego oraz zmuszenie do obcowania płciowego podstępem. Grozi mu do 10 lat więzienia.
Źródło:
KMP Płock