Niedziela, 21 Marca 2010 Imieniny: Lubomir, Benedykt, Mikołaj Wyślij kartkę Zaloguj się | RSS


NaszeMiasto.pl >> Płock >> Sport >> Koniecznie chcę zdobyć tytuł mistrza Europy

Koniecznie chcę zdobyć tytuł mistrza Europy

Polska Metropolia Warszawska rozmawia Oskar Berezowski

2010-02-05 09:33:59 , Aktualizacja 2010-02-05 09:34:54

Z Tomaszem Majewskim, mistrzem olimpijskim w pchnięciu kulą, rozmawia Oskar Berezowski.

Tomasz Majewski 10 lutego startuje w mityngu Pedro's Cup w Bydgoszczy (© Grzegorz Jakubowski)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij »
Przygotowania do tego sezonu były trochę inne niż zazwyczaj. To będzie trochę zwariowany rok, bo oprócz halowych mistrzostw świata i mistrzostw Europy na otwartym obiekcie rusza jeszcze Diamentowa Liga z kulą w programie.
Moje przygotowania faktycznie różniły się od tych z ostatnich lat. Zacząłem je późno jak na mnie, bo w listopadzie. Zazwyczaj już w październiku z trenerem ruszaliśmy na zgrupowania. Tym razem ponadto zdecydowaliśmy się na zgrupowanie klimatyczne w RPA w styczniu.

Kiedyś był to marzec.
W tym sezonie mamy jednak mocny początek w hali: mistrzostwa świata. Ponadto coś trzeba zmieniać, żeby nie stać w miejscu. Obóz w Potchefstroom na początku roku był dobrym pomysłem, czuję się świetnie i pcham też już całkiem dobrze.

Diamentowa Liga w znacznym stopniu wpłynęła na Pana przygotowania?
Nie. Choć to duża nobilitacja dla mojej dyscypliny. Diamentowa zastąpiła Złotą, która o kuli zapominała. Będzie też więcej mityngów [14 - red.], choć w sumie jest to dla mnie sześć startów. Prawdę mówiąc, oprócz prestiżu i pieniędzy, to dla mnie ten cykl ma niewiele większe znaczenie niż jakaś inna seria mityngów, ale oczywiście fajnie jest powalczyć na dużych obiektach, przy pełnych trybunach.

Zwycięzca konkurencji otrzyma diament, ale czy Pana zdaniem jest w tym sezonie jakiś kulomiot, który mógłby wygrać wszystkich sześć imprez?
Nie sądzę. Christian Cantwell jest w niesamowitej dyspozycji, i to on jest faworytem Diamentowej Ligi, ale ten facet jest dosyć nierówny. Genialne pchnięcia przeplata przeciętnymi. Może gdyby to wszystko działo się ze dwa lata temu, to Reese Hoffa miałby taką szansę, ale nie teraz. Ponadto teraz system punktowy jest taki, że wystarczy wygrać trzy razy i można się już czuć triumfatorem.

Tegoroczny sezon halowy rozpocznie się bardzo mocnym akcentem w Polsce. W przyszłą środę w Bydgoszczy...
...w rzutni stanie pierwsza piątka mistrzostw świata, medaliści igrzysk olimpijskich: wszyscy najlepsi! Ja już się nie mogę doczekać. Cantwell jest w wielkiej formie.

Cieszy Pana doskonała dyspozycja przeciwnika?
Oczywiście! Ja kocham ten sport. Pchanie w zawodach, gdy poziom jest niski, mnie nie kręci. Co innego rywalizacja z najlepszymi. Po to ciężko pracuję, żeby z nimi walczyć, poprawiać się. W Bydgoszczy zobaczymy niesamowity konkurs, wierzę w to. W Polsce jeszcze takiej imprezy kulomiotów nie było.

To dobry sprawdzian przed mistrzostwami świata, które rozpoczną się w marcu w Dausze.
Nie będę ściemniał: chcę tam zdobyć medal. Od dwóch i pół roku nie spadłem z podium dużej imprezy, chcę przedłużyć passę.

strona: 1 z 2 »

regulamin

ZOBACZ KONIECZNIE

przewiń w lewo przewiń w prawo