W Legii wszyscy zdrowi, Chinyama znowu strzela

Przerwa na mecze reprezentacji Polski przytrafiła się piłkarzom Legii w samą porę. Po ostatnich, mało przekonujących występach, a przed ciężkimi spotkaniami ze Śląskiem we Wrocławiu, Lechią i Lechem u siebie i Jagiellonią na wyjeździe dwutygodniowa przerwa teoretycznie powinna pozwolić Legii złapać drugi oddech i przystąpić do nich w pełnym składzie.

- Uważam, że bardzo fajnie i dobrze spożytkowaliśmy tą przerwę w ligowych rozgrywkach. Trenowaliśmy na pełnych obrotach i mogliśmy nadrobić zaległości z początku sezonu. Korzyścią było też dojście do pełnej dyspozycji zawodników, którzy narzekali na drobne urazy. W chwili obecnej tylko Marcin Mięciel narzeka na ból w pachwinie. Ale od dzisiaj powinien normalnie trenować i być w pełni sił na sobotnie spotkanie - twierdzi Jacek Magiera, członek sztabu szkoleniowego Jana Urbana.

W piątek legioniści dla podtrzymania meczowego rytmu rozegrali wewnętrzny sparing. Wystąpili w nim kontuzjowani ostatnio Tomasz Jarzębowski, Bartłomiej Grzelak i Takesure Chinyama. Najbardziej błysnął właśnie napastnik z Zimbabwe, który zdobył dwie bramki.

- "Tejksiu" nie brał udziału w pełnym cyklu przygotowawczym i to było widać. Na dzisiaj nie jest jeszcze gotowy do gry w całym meczu, ale jego postawa cieszy i szybko powinien dojść do optymalnej formy i w najbliższej kolejce być do dyspozycji trenera od początku spotkania - uważa trener Magiera.

W sparingu nie wziął udziału Maciej Iwański, jednak jego absencja nie była spowodowana kontuzją. Piłkarz dostał od sztabu szkoleniowego dzień wolny.

Trener Jan Urban do najbliższego czwartku nie będzie mógł skorzystać z kadrowiczów: Jakuba Rzeźniczaka, Marcina Komorowskiego, Jana Muchy, Macieja Rybusa, Ariela Borysiuka oraz Adriana Paluchowskiego i Artura Jędrzejczyka. Dwaj ostatni zostali powołani do utworzonej niedawno kadry U-23, prowadzonej przez Stefana Majewskiego.

- Szkoda, że Rzeźniczak i Komorowski nie zagrali, ale mimo to obecność na zgrupowaniu kadry to dla każdego zawodnika zaszczyt i możliwość rozwoju. Oprócz tego to plus dla klubu i trzeba się cieszyć, i dążyć do tego, żeby w kadrze było jak najwięcej przedstawicieli Legii - uważa "Magic". - Natomiast nie wiem, jak indywidualnie wypadli Rybus z Borysiukiem w przegranym 0:2 meczu z Hiszpanami. Nie rozmawiałem jeszcze z zawodnikami ani trenerem Andrzejem Zamilskim. Natomiast Paluchowski i Jędrzejczyk lecą dzisiaj do Walii i jutro zagrają z gospodarzami - dodaje Magiera.

Do czwartku Legia będzie trenować raz dziennie, dzień później wyrusza do Wrocławia.

Tomasz Biliński

  • Polska

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3