Okręgowy Puchar Polski. 16 drużyn, 8 meczów, 16 godzin Radości z futbolu

Kaja Krasnodębska
Kaja Krasnodębska
Zaktualizowano 
W środku wawerskiego lasu, na stadionie A-klasowego PKS-u Radość w weekend odbyło się prawdziwe święto amatorskiego futbolu. Race, dymy, pełne trybuny i aż szesnaście godzin emocji. Aż osiem starć I rundy okręgowego Pucharu Polski rozegrano na tym samym stadionie. Taka okazja może się nie powtórzyć.

Jeden autobus: 521 lub pociąg na stację Warszawa Międzeszyn. Później spacer przy drodze szybkiego ruchu i w końcu skręt w jedną z nieasfaltowanych dróg. Pokryte piaskiem, pełne dziur i kałuży mogą stanowić problem dla niżej zawieszonych samochodów. Pieszy spacer przez las należy do przyjemnych, ale jeszcze przyjemniejszym jest widok wyłaniającego się wśród drzew stadionu Parafialnego Klubu Sportowego Radość. To właśnie tutaj, przy ulicy Rusałki odbyła się lwia część spotkań I rundy Pucharu Polski okręgu Warszawa.

Szesnaście drużyn, osiem spotkań i osiem zwycięzców – tak reklamowano drugi weekend sierpnia w Radości, czyli dzielnicy Wawra. Cztery starcia w sobotę, kolejne cztery w niedzielę, w sumie ponad szesnaście godzin futbolu na poziomie niższym niż najniższy. Na tym etapie okręgowego Pucharu Polski w Warszawie mierzyły się bowiem drużyny niewystępujące na co dzień w ligowych rozgrywkach. Ekipy z B-klasy do turnieju dołączą dopiero od następnej rundy, która odbędzie się 14 i 15 sierpnia. Tamte spotkania i wszystkie następne zorganizowane zostaną już na różnych obiektach. Podobnej okazji na zobaczenie prawie wszystkich spotkań rundy Pucharu Polski w jednym miejscu nie będzie już do finału.

Finału, w którym najprawdopodobniej nie weźmie udziału żaden z zespołów, które zaprezentowały się na stadionie w Radości. Były to drużyny czysto amatorskie, które będą miały problem, by pokonać rywali z B-klasy. – Nie jesteśmy mocarzami, umówmy się – stwierdził Radosław Rzeźnikiewicz, kapitan drużyny Kartofliska, czyli jednej z dwóch najbardziej znanych ekip na tym poziomie. W hicie tego etapu, jak co roku, zmierzyła się z ETV Ulubioną i podobnie jak dwanaście miesięcy temu, wyszła z tego starcia zwycięsko. Choć do przerwy nic nie wskazywało tak wysokiego wyniku, ten mecz zakończył się rezultatem 7:3. Rzeźnikiewicz również zdobył jedną z bramek. – Rok temu w drugiej rundzie przegraliśmy tylko 0:7, co uważam za wynik bardzo dobry – kontynuował. – Teraz jak przegramy mniej niż 0:15 też będzie bardzo dobrze.

Bo w weekendowych spotkaniach to nie wynik był najważniejszy, a przysłowiowa dobra zabawa i możliwość spotkania ze znajomymi. Na ustawionym specjalnie stoisku można było zakupić piwo, pojawił się też foodtruck Dziki Trop, w którym sprzedawano wyroby z polskiej dziczyzny. Nie zabrakło punktu bukmacherskiego, niektóre z drużyn sprzedawały swoje szaliki czy inne gadżety. A było komu. Szczególnie mecz Kartoflisk z Ulubioną, znany jako DnoDna3 sprowadził na trybunę w Radości ogrom kibiców. Ciężko było o wolne miejsce, większość fanów zajmowała miejsca stojące. Nie było to powodem do narzekań, zwłaszcza że na początek oraz zakończenie spotkania pojawiła się specjalna oprawa. Race, dymy, flary – tego nie powstydziłby się żaden z ekstraklasowych zespołów.

- Byłem w zeszłym roku na DnoDna2 i poczułem że to jest to – mówił jeden z wielu kibiców, którzy w sobotę znaleźli się w Radości. – Nigdzie nie ma takich emocji oraz klimatu jak w pierwszych rundach rozgrywek, gdzie występują zespoły kompletnie amatorskie. Sam na co dzień gram w B-klasie i bardzo cenię ludzi, którzy grają właśnie na tych najniższych poziomach. Tutaj chodzi wyłącznie o miłość do futbolu. Nikt nie dostaje pieniędzy, jest czysta radość.

Radości było sporo także na trybunach. Tutaj każdy mógł porozmawiać z zawodnikami, wejść do szatni czy nawet na murawę. Wyżej takich możliwości może już nie być. – Było super, na pewno będę tutaj za rok.

Niewiadomo, czy za rok ponownie uda się zorganizować aż osiem spotkań w jednym miejscu. Na co dzień na tym obiekcie swoje domowe mecze gra Parafialny Klub Sportowy Radość. Ich zespół seniorów występuje w rozgrywkach A klasy, do okręgowego Pucharu Polski przystąpi dopiero w kolejnych rundach.

Wyniki wszystkich ośmiu spotkań I rundy okręgowego Pucharu Polski, które odbyły się w drugi weekend sierpnia na stadionie PKS Radość:
Sobota
Czajnik Akustyczny Warszawa – Bataty Warszawa 1:8
Zespół Niespokojnych Nóg – WKS Wóó Fajters Warszawa 13:0
Kartofliska.pl Warszawa – Bal Ulubiona ETV Warszawa 7:3
Zabrzeszcz FC i Przyjaciele Warszawa – FC Janusze Warszawa 5:0
Niedziela
Murawa Gejming Warszawa – Wybrzeże Klatki Schodowej Warszawa 4:1
FC Wavle Warszawa – Valcom Otwock 0:7
Klub Dżentelmenów Warszawa – Rebels Warszawa 7:7, po rzutach karnych 8:9
Stado Szakali Warszawa – Przepiórki Włochy 8:2

REGIONALNY PUCHAR POLSKI w SPORTOWY24.PL

**Wszystko o

Regionalnym Pucharze Polski - newsy, ciekawostki, wyniki i tabele!

**

Wideo

Materiał oryginalny: Okręgowy Puchar Polski. 16 drużyn, 8 meczów, 16 godzin Radości z futbolu - Polska Times

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3